| FAQ | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Zobacz posty nieprzeczytane
czerwona kontrolka w bravo 1,9 jtd
Autor Wiadomość
jaca 


Samochód: stiloJTD
Posty: 41
Skąd: Ostrowiec
Wysłany: 2010-03-06, 14:09   czerwona kontrolka w bravo 1,9 jtd

siostra upatrzyła sobie bravo 2000 r. 1,9 jtd 105 kucy, i dwie rzeczy mnie w nim zaniepokoiły- jak kontrolka od żarowych zgasła odpaliłem silnik to jeszcze przez chwilę migała(u mnie w stilo tak się nie dzieje) później zgasła, i druga rzecz to obok żółtej kontr. świec żarowych świeciła na czerwono kontrolka wyglądała jak kontrolka od wtrysku, facet tłumaczył,że to od czujnika przy termostacie, wytłumaczcie proszę czy "ten typ tak ma" i świece migają bo dogrzewają mieszankę?.Ale bardziej mnie nurtuje ta czerwona kontrolka.
_________________
jaca
 
 
Madaw 


Samochód: Fiat Marea Weekend 1.9 JTD SX
Pomógł: 14 razy
Posty: 299
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-03-06, 14:53   

Kontrolka świec miga po odpaleniu bo któraś ze świec (lub wszystkie) są spalone i nie działają. Co do czerwonej kontrolki to jest tzw. Marchewka, być może, że to czujnik temperatury. Najlepiej podjechać do serwisu na komputer przed zakupem i się zorientować dokładnie, bo może to być drobnostka albo poważna awaria. Ale na pewno ten typ tak nie ma!
_________________
Wyznaję zasadę F, kupować Fiaty, Fordy, Francuskie, NIE kupować Folkswagenów ! /F/I/A/T/
 
 
Sm0kus 

Samochód: Bravo 1,9 JTD, 105CV, Lis98
Pomógł: 3 razy
Wiek: 24
Posty: 149
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2010-03-07, 22:38   

Ten typ tak ma i to jak najbardziej. Do marchewki sie przyzwyczaicie z siostra;)

A tak zupelnie serio to Madaw ma racje - kontrolka wtrysku moze oznaczac rozne cuda. Czasami to zwykly missfire, czasami kostka, czasami pedal gazu, przekazniki od zasilania wtryskiwaczy, EGR, slyszalem tez o uszkodzonym alternatorze i... duzo duzo innych;) Ja osobiscie bym auta z ta kontrolka nie kupil. Moja marchewa ujawnila sie 6 miesiecy po kupnie samochodu jak przy 150km/h, wracajac z Zakopconego w Myslenicach wjechalem w dziure. Prawie rok sie z nia meczylem, a okazalo sie ze prawdopodobnie podeszla gdzies woda pod kostke i wystarczylo nia troszke poruszac - kontrolki nie widzialem juz dlugie dni (ostatnio przed wymiana swiec zarowych jak 3 i 4 cylidenr byly niedogrzane przy -20 a silnik chcial wyskoczyc bokiem i trzepalo calym autem, zapalila sie na chwilke, zgasla, zapalila sie znow a potem zgasla dopiero po restarcie silnika i wcisnieciu pedalu gazu - stad wiem ze to znow kostka od pedalu gazu).
_________________
Nie ma lepszej metody na diagnostykę, niż komputerowa burza mózgów.

Bolek, Zasiadający Po Prawicy Mistrza Loży Prześmiewców
 
  moj status
 
Hipo 



Samochód: Stilo Multiwagon 1.9MJTD 16V
Pomógł: 130 razy
Wiek: 27
Posty: 3290
Skąd: Jarosław
Wysłany: 2010-03-08, 17:17   

Bo marchewka panowie to ma za zadanie zasygnalizować że komputer zarejestrował usterkę, ona nie wskazuje jaką i błędne jest szukanie na ślepo, jest marchewka to trzeba zapiąć kompa i zobaczyć co się sypło.
_________________
Fiaty nie gubią oleju, one znaczą swój teren.

Maryśka 2,4TD

 
 
Sm0kus 

Samochód: Bravo 1,9 JTD, 105CV, Lis98
Pomógł: 3 razy
Wiek: 24
Posty: 149
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2010-03-08, 19:07   

HiPo taka jest teoria diagnostyki ;) Ale niestety w praktyce za nia trzeba slono placic. Moze sie okazac ze to drobnostka a 100zl na konto FIAT ASO wplynie;) A moglo by pojsc na przyklad na paliwo dla siostry;) Tymbardziej skanowac nie swoje jeszcze auto;) Inwestycja ktora moze sie nie zwrocic.
_________________
Nie ma lepszej metody na diagnostykę, niż komputerowa burza mózgów.

Bolek, Zasiadający Po Prawicy Mistrza Loży Prześmiewców
 
  moj status
 
Hipo 



Samochód: Stilo Multiwagon 1.9MJTD 16V
Pomógł: 130 razy
Wiek: 27
Posty: 3290
Skąd: Jarosław
Wysłany: 2010-03-08, 19:35   

Teoretyzujesz a w praktyce to idąc tym tokiem myślenia to być dużo pieniążków stracił .... nie twierdze że komp jest wyznacznikiem ale czasy młotka i śrubokręta się dawno skończyły.

Dam Ci prosty przykład, niech Ci wysiądzie czujnik położenia wału, bez kompa nie będziesz tego wiedział a będzie świecić marchewka, zaczniesz zmieniać części na chybił trafił, jak Ci się uda za pierwszym razem to fajnie, zaoszczędzisz a jesli nie trafisz i wymienisz pare potencjalnie winnych częsci to nagle się okaże że siostra dużo paliwka straciła ....
_________________
Fiaty nie gubią oleju, one znaczą swój teren.

Maryśka 2,4TD

 
 
Marcin91 


Samochód: Fiat Brava 1.9 JTD
Wiek: 19
Posty: 66
Skąd: Sokołów Podlaski
Wysłany: 2010-03-08, 22:11   

Ja pojechałem na komputer ostatnio ze swoją Bravą JTD, zapłaciłem 30zł, ten co to sprawdzał wykasował błędy, sprawdził na nowo co się dzieje, podał wszystko co trzeba i powiedział, że po naprawieniu usterki mogę przyjechać, skasuje jeszcze raz błędy i sprawdzi jak autko chodzi. A czytając tu na forum bałem się, że też skasuje ze stówkę.
 
 
mynie1981 

Samochód: Fiat Brava 1,9 JTD 2000r.
Wiek: 29
Posty: 57
Skąd: Kęty
Wysłany: 2010-03-09, 16:41   

To i ja podepnę się pod temat. Mam mianowicie taki problem że samochodzik jeździ idealnie podjeżdżam pod sklep, gaszę silnik i za kilka minut wracam i już nie zapali. Odkręcam kabel od akumulatora odczekuję chwilę komputer się restartuje i odpali. Choć czasem za pierwszym odcięciem prądu nie zapali. Robię to drugi raz i po zakręceniu kabla dodatkowo włączam alarm z centralnym zamkiem i od razu wyłączam i wtedy próbuję i wtedy już zawsze zapali. Nie mam pojęcia co to może być bo jak podjechałem na komputer to nic nie wykazał. Podejrzewam że w momencie jak nie zapala to wtedy należałoby podpiąć kompa ale raczej nie jest to możliwe bo gdzie ja w centrum miasta będę ściągał elektryka. Kiedyś jak nie zapalił zostawiłem go do rana i bez odłączania prądu sam zapalił. Wystarczyło 12 godzin i błąd sam zniknął. Marchewa też się wtedy świeci. Stanie się to raz lub dwa razy w przeciągu krótkiego czasu i potem nawet 800km mogę przejechać bez problemów. Dodam że sam podczas jazdy nie zgaśnie tylko po prostu jak zgaszę to nie zapali. Męczy mnie to bo ostatnio zgasł mi w korku (po prostu zdusiłem za bardzo) i nie odpalił już i stres trąbienie imbecyli, komentarze itp.
 
 
 
lukq 



Samochód: Marea weekend 1.9 110 ELX CF3
Pomógł: 18 razy
Wiek: 23
Posty: 718
Skąd: Gdynia/Lębrok
Wysłany: 2010-03-09, 17:04   

a kontrolka od świec pali się cały czas? czy po odpaleniu migoczę, a następnie gaśnie? proponuje sprawdzić świece bo może to one są winą, są już że tak powiem walnięte, albo coś z kablami zapołonowymi
_________________
Barava 1.4 S 75 KM
Maryśka 1.9 JTD 110KM ;-)

Jeśli ktoś ci pomógł to odwdzięcz mu się i kliknij w POMÓGŁ
Moneta assistance
 
  moj status
 
Hipo 



Samochód: Stilo Multiwagon 1.9MJTD 16V
Pomógł: 130 razy
Wiek: 27
Posty: 3290
Skąd: Jarosław
Wysłany: 2010-03-09, 20:55   

mynie1981 napisał/a:
Odkręcam kabel od akumulatora odczekuję chwilę komputer się restartuje i odpali.


Tutaj nic Ci się nie resetuje bo nie ma co. Twoja usterka wg mnie to jakiś problem z immobilajzerem albo jesli pali się marchewka to może czujnik ciśnienia na railu walnięty lub jeszcze coś innego związanego z układem wtryskowym przez co komp uważa że praca motoru może grozić uszkodzeniem i po prostu nie pozwala na uruchomienie.
_________________
Fiaty nie gubią oleju, one znaczą swój teren.

Maryśka 2,4TD

 
 
mynie1981 

Samochód: Fiat Brava 1,9 JTD 2000r.
Wiek: 29
Posty: 57
Skąd: Kęty
Wysłany: 2010-03-10, 07:27   

Hipo ale bez odłączenia akumulatora nie ma szans zapalić. Tylko to pomaga no i kiedyś pomogło czekanie całą noc. Też myślałem kiedyś że to immobilaiser próbowałem odpalić innym kluczykiem i nic. Nie znam się :( Jak znaleźć co jest przyczyną?? Szwagier miał w Astrze II walnięty jakiś sterownik pompy ale jemu autko gasło nawet podczas jazdy, a mi się to nie dzieje więc to wykluczam. Jestem już z tego głupi :(
 
 
 
Sm0kus 

Samochód: Bravo 1,9 JTD, 105CV, Lis98
Pomógł: 3 razy
Wiek: 24
Posty: 149
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2010-03-10, 07:54   

Hehe standard w Astrze II. Pompa po 200kkm kleka (sterownik elektroniczny pompy) i oddaje sie pompe przy okazji do regeneracji - przyjemnosc 2k zl;) Ale ta pompa to niezla mina, bo nie tylko w Astrach byla montowana (Audi, Volvo, BMW, VW)

Co do Twojego znow problemu... nie wiem dlaczego ale obstawial bym rozrusznik. Kolega z Chrzanowa mial tak ze pojechal bravolotem z babcia do sklepu, wszyskto gralo, wrocil do samochodu wklada kluczyk, przekreca i swieci marchewka - nie ma mowy o zapaleniu. Wypial aku, poczekal ok 50 minut, wsiada, przekreca - zapalil;P Na 2 dzien objaw sie powtorzyl. W koncu po poszukiwaniach przyczyny postanowil wymienic alternator i objawy ustaly. Ale to byl zloty strzal ktory zdarza sie raz na milion;P Nie pytaj mnie co rozrusznik ma wspolnego z marchewka, a juz napewno nie pytaj mnie co ma do twojego przypadku;) Sprawdz mase na rozruszniku. A noz akurat..
_________________
Nie ma lepszej metody na diagnostykę, niż komputerowa burza mózgów.

Bolek, Zasiadający Po Prawicy Mistrza Loży Prześmiewców
 
  moj status
 
mynie1981 

Samochód: Fiat Brava 1,9 JTD 2000r.
Wiek: 29
Posty: 57
Skąd: Kęty
Wysłany: 2010-03-10, 08:54   

Najgorsze ze przyczyn moze byc wiele i to jest problem. A ciekawe czy w momencie jak nie mogę go zapalic podepnie sie komputer to wskaze on blad? Bo jak juz odpali to bledu nie ma bo sprawdzalem.


Panowie w tym momencie podczas parkowania trzymając na sprzęgle zgasł mi i nie zapali. Postanowiłem że nie odłączam akumulatora i pobawię się alarmem i kilka razy wyciągałem kluczyk włączałem alarm i ponownie obracałem kluczyk i za 3 razem zapalił bez problemu. Czyli jak pisał Hipo chyba będzie to immobilaiser. Co o tym sądzicie????
 
 
 
Sm0kus 

Samochód: Bravo 1,9 JTD, 105CV, Lis98
Pomógł: 3 razy
Wiek: 24
Posty: 149
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2010-03-11, 20:38   

Widzisz.. nie slodzac zbytnio HiPo - tak sie sklada ze jest na tym forum osoba z bardzo duzym doswiadczeniem i jeszcze wieksza liczba trafionych diagnoz. Bardzo mozliwe ze to immo. Pytanie tylko co z tym dalej. Czy to strzelony reciver w kluczyku czy moze palnieta antenka w immo? Stacyjka? Kostka?:) Trzeba zrobic przeszukanie;)
_________________
Nie ma lepszej metody na diagnostykę, niż komputerowa burza mózgów.

Bolek, Zasiadający Po Prawicy Mistrza Loży Prześmiewców
 
  moj status
 
wojo985 



Samochód: Fiat Marea Weekend 2.4TD HLX
Pomógł: 12 razy
Wiek: 23
Posty: 599
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-03-23, 15:00   

mynie1981, A masz alarm z immobilajzerem? Ja miałem kiedyś "jazdę" z temprą, że po zgaszeniu nie chciała odpalać i pomagało odpięcie akumulatora. Okazało się że to centralka alarmu odcinała prąd na rozrusznik.
_________________
Fiat Marea Weekend HLX 2.4TD 125KM-SPRZEDAJĘ CZĘŚCI z niej.
Kolejna Marea Weekend HLX 2.4TD 125KM :)
Piszę poprawnie po polsku
.
Moneta
 
 
 
mynie1981 

Samochód: Fiat Brava 1,9 JTD 2000r.
Wiek: 29
Posty: 57
Skąd: Kęty
Wysłany: 2010-03-23, 15:17   

Tak mam alarm z IMMO ale rozrusznik kręci.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by FK moded by miszko
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

© 2004-2010 by tempra.org & Fiat Forum
Wypowiedzi oraz zdjęcia należą do ich autorów. Nie odpowiadamy za ich treść.


Polecamy NeroSeicento.pl
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 10